]

                                                                                                                       


  • Odcinek 2 - "Magiczny rytuał" 10.01.2009 :: 19:22

    Comment (4)

      


    Baxer zabrał Simona do swojej pieczary w Podziemiu. Ale nie wiedział co z nim zrobić. Nagle pojawiła się Axena. Była to 30-letnia kobieta, średniego wzrostu długich, czarnych prostych włosach. Miała ciemnoniebieskie oczy i dość  kształtne, szerokie usta. Ubrana była w skórzany, jednoczęściowy kostium, czarnego koloru. Była dziewczyną Baxera.  Ujrzawszy dziecko, powiedziała:
    - Co to za bachor? Mów!
    - Hmm... - demon nie wiedział co powiedzieć ale po chwili – To jest dziecko...
    - Tyle to i ja wiem!
    - To dziecko wiedźmy.
    - Co?! Zabijemy je, nie?
    - No właśnie… boję się, że jego matka nas unicestwi… raz już mnie odpędziła na kilka miesięcy, a teraz na pewno ma eliksir, który może nas zabić. - rzekł Baxer.
    - Odejdź! Zabiję tego bachora!
    Kobiecie już w ręce zapaliła się kula ognia. Gdy wymierzyła w Simona, pojawiła się za nią postać unosząca się nad ziemią. Nie posiadała nóg, a na sobie miała długą,  zwiewną, czarną pelerynę  zasłaniającą  twarz. Na  rękach widniały bransolety ognia, świadczące o tym, że jest to demon wysokiej rangi. Axena nie zobaczywszy go, już chciała rzucić kulą, ale nagle sama zaczęła płonąć. Baxer uświadomił sobie, że przybył sam Pan Podziemia - źródło wszelkiego zła - Shax. Widząc, co się dzieje z kobietą, uciekł, a Shax zabrał dziecko ze sobą.



    Tymczasem Emma zamartwiała się losem swojego dziecka. Poruszyła dosłownie niebo i ziemię i nie mogła go znaleźć. I tak minęły 3 lata. Do trzeciego roku życia dzieci czarownic nie mają żadnej mocy. W dzień swoich trzecich urodzin muszą przejść tzw. Obrzęd Wikański - wtedy otrzymują moc. Przez poszukiwania Simona Emma kompletnie o tym zapomniała. W dniu rytuału w domu Emmy pojawił się Duch  Przeznaczenia. Był wysoki i w podeszłym wieku. Miał siwe włosy i wiele zmarszczek na twarzy. Jego oczy były niebieskie. Miał na sobie białą, długą togę z naszytym na środku długim złotym pasem. Obrzędy Wikańskie odbywały się tylko w jego obecności. Ponieważ Emma szukała Simona, przygotowaniami zajęła się Misty. Miejsce wybrał Duch. Był nim strych. Misty musiała narysować na podłodze wielki pentagram, na krańcach którego postawiła dwie białe świece. Każda ze świec oznaczała, że do nadania mocy potrzebne są dwie osoby. W centrum Misty złożyła zamkniętą Księgę Cieni. Brakowało tylko Sandry i Samanty. Przyprowadziła więc dziewczynki i posadziła przy świeczkach. Gdy było już wszystko gotowe Duch Przeznaczenia, podnosząc ręce do góry zatrzymał czas na świecie. Zatrzymanie czasu oznaczało, że wybór magii ma być sprawą własnego wyboru. Nagle przed dziećmi pojawiły się trzy ampułki z eliksirami. Eliksir biały oznaczał życie wolne od magii. Eliksir czerwony magię żywiołów. Eliksir niebieski magię specyficzną. Magie specyficzną miała Emma. Sandra wyciągnęła rękę po eliksir z magią żywiołów, ale sama nie mogła wybrać żywiołu – to on wybiera ze względu na mentalność dziecka. Gdy wypiła zawartość ampułki, na rękach dziewczynki pojawiły się krople wody a gdy podniosła jedną rękę do góry wyleciały z niej lodowe igły. Otrzymała magię żywiołu wody pod każdą postacią. Samanta tak jak siostra wyciągnęła  rękę po eliksir z magią  żywiołów. Po wypiciu jej zawartości ręka dziewczynki zmieniła się w wirujące tornado. Gdy pstryknęła palcami wir znikł. Chciała pokazać Ducha Przeznaczenia i z jej ręki wyleciał promień piorunów. Otrzymała magię żywiołu powietrza i burzy. Duch Przeznaczenia powiedział:
         - Wybór został dokonany! Niech czas ruszy znowu.
    Po wszystkim znikł.


     


    Gdy Emma pojawiła się w domu zaraz poszła do pokoju dziecinnego. Gdy zobaczyła dzieci w duchu cieszyła się, że do obrzędu nie doszło, bo dziewczynki nic się nie zmieniły. Gdy odchodziła usłyszała dziwny dźwięk. Zatrzymała czas, a gdy się odwróciła przed sobą zobaczyła multum małych igiełek lodowych. Ominęła je i odmroziła, po czym poleciały wprost na ścianę.
        - Która ma moc żywiołu wody?
    Po tych słowach Sandra jeszcze raz wystrzeliła igiełkami. Emma podeszła do niej i powiedziała:
        - Zuch dziewczyna! A pokaż jaką ty masz magię Samanto.
    Samanta zaczęła wywijać rękami i do domu wleciało tornado, po pstryknięciu palcem znikło.
       - „Moc powietrza” - pomyślała Emma - Jestem bardzo z was dumna. Ciekawe jaką mac wybrał wasz brat Simon? – powiedziała.


    Shax zorganizował taki sam rytuał tylko z kilkoma różnicami. Nie było Ducha przeznaczenia, zamiast białych świeczek były czarne, oraz była Ciemna Księga Cieni - Grinuar w centrum. Przed Simonem też pojawiły się trzy ampułki. Wybrał magie żywiołów jak jego siostry. Gdy ją wypił zaczął płonąć żywym ogniem. A jak machnął rękami, wyleciały z nich płomienie. Otrzymał bowiem magię żywiołu ognia. Niestety w tym przypadku, rytuał był oszukany, bo w każdej ampułce był ten sam eliksir.

    Comment (4)




  • |